Xbox z fatalnymi wynikami. Wszystko wina gier first-party?
Microsoft opublikował najnowsze wyniki finansowe działu Xbox. Dane jasno pokazują spadki w niemal wszystkich kluczowych obszarach. Co więcej, firma wprost przyznaje, że jednym z głównych problemów były gry first-party.
Raport obejmuje okres od 1 października do 31 grudnia 2025 roku. W tym czasie przychody z gier spadły o 9%. Jednocześnie sprzedaż sprzętu Xbox zmniejszyła się aż o 32%. Dodatkowo segment treści i usług zanotował spadek na poziomie 5%.
To ważna zmiana w narracji Microsoftu. Zamiast tłumaczyć sytuację czynnikami rynkowymi, firma wskazuje na własne produkcje. Według zarządu, premiery first-party nie wygenerowały wystarczającego zainteresowania graczy. W efekcie nie przełożyły się na wzrost sprzedaży ani usług.
Szefowa finansów Microsoftu, Amy Hood, podkreśliła, że niższe przychody Xboxa są bezpośrednio związane z mniejszym wpływem gier first-party. Innymi słowy, tytuły te nie spełniły oczekiwań biznesowych.
W analizowanym kwartale na rynek trafiły między innymi Ninja Gaiden 4, Keeper, The Outer Worlds 2 oraz Call of Duty: Black Ops 7. Mimo rozpoznawalnych marek, gry te nie stały się impulsem do większych zakupów sprzętu ani subskrypcji.
Dlatego coraz częściej pojawiają się pytania o dalszą strategię Xboxa. Bez mocnych premier first-party trudno będzie napędzać cały ekosystem. Dotyczy to zarówno konsol, jak i usług.
W perspektywie 2026 roku kluczowe okaże się jedno. Microsoft musi dostarczyć gry, które realnie przyciągną graczy. W przeciwnym razie nawet rozwój usług i obecność na PC mogą nie wystarczyć, by odwrócić negatywny trend.












Opublikuj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.